KRYNICA 2008

Uroczyste wręczenie medali, dyplomów i pucharów i oczywiście deklaracje, że za rok już na pewno nie przyjedziemy (a potem nie możemy się doczekać kolejnych wakacji). :)

Ale wcześniej przecież mieliśmy grać na kortach i trenować tenis ziemny  … a tu kręgle, piłkarzyki, tenis stołowy.

I jeszcze strzelanie

i tor saneczkowy

Jak zawsze nie mogło zabraknąć „chrztu kolonisty”

Ale mieliśmy też chwile wytchnienia: dyskoteki, karaoke, zabawy sportowe i wycieczki

 

NO I NAJWAŻNIEJSZA RZECZ DLA KTÓREJ TU PRZYJECHALIŚMY – TENIS ZIEMNY

PAN KRZYSIEK JEDNAK NIE ZAPOMNIAŁ :D

 

 

Przejdź do paska narzędzi