WĘGIERSKA GÓRKA 2005

W tym roku Pan Krzysiu postanowił od nas odpocząć. I zabarykadował się w „twierdzy” w Węgierskiej Górce …

Jak przyjechaliśmy to udawał, że nas nie zna, potem zdziwienie, że go znaleźliśmy a na koniec że nie ma czasu z nami grać bo robi zdjęcia motylom …

 

W końcu udało się go nam przekonać, że w tym roku naaaaaaaapeeeewnoooooo będziemy bardzo grzeczni, ale tak baaaaaaaardzoooooooo … no i obóz mógł się rozpocząć … :)

Dla urozmaicenia zajęć, mieliśmy tenis „piaskowy”

tenis z siatką na wysokości 2 m

tenis skalny zwany też górskim

tenis linowy – tu się gra bez butów …

tenis skoczny

próbowaliśmy nawet odbijać piłki wystrzelone z armaty …

Mieszkaliśmy w pensjonacie „IRYS”. Byliśmy w Pszczynie, na górze Żar, w Żywcu i na Słowacji w Tatralandii.

A trochę nas było na tym obozie – lista uczestników:

 

 

 

Zdjęcie profilowe Adam
No comments yet.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi